Oświetlenie
Światło jak pamiętamy z lekcji fizyki to promienie elektromagnetyczne. Światło widzialne zawiera się pomiędzy 380nm – 780nm i odbieramy je jako barwy:
Warto też wspomnieć o temperaturze barwowej, która określa, do jakiej temperatury należy rozgrzać ciało doskonale czarne by emitowało konkretną barwę. Jednostka, w jakiej mierzymy temperaturę barwną to Kelwiny. Światło dzienne ma około 5500K podobnie lampa błyskowa, dzięki której kolorystyka zdjęcia wykonanego w naturalnym świetle nie powinna odbiegać od tego, jakie zrobimy z lampą błyskową. W sprzedaży są również żarówki do światła ciągłego, które cechuje temperatura barwowa 5500 K. Jeśli jednak użyjemy zwykłej żarówki okaże się, że zdjęcie będzie miało pomarańczową dominantę barwną . Zwykła żarówka ma temperaturę barwową znacznie mniejszą od tej do jakiej przeznaczone są nasze filmy czyli 2800K . Im niższa temperatura barwowa źródła światła tym obraz będzie w cieplejszej dominancie. Jeśli temperatura będzie wyższa obraz będzie zaniebieszczony. Jeśli robimy zdjęcia cyfrówką redukujemy dominantę barwną wywołaną inną temperaturą barwową niż światło dzienne, funkcją aparatu – balans bieli. Pracując na barwnych negatywach sprawa jest o tyle skomplikowana, że do tego celu musimy posiadać specjalne filtry kompensacyjne.
Głównie fotografujemy w plenerach gdzie dysponujemy naturalnym oświetleniem. Kąt padania promieni słonecznych jest różny i zależy od pory dnia. Często, kiedy chcemy najkorzystniej uchwycić jakiś obiekt architektury bądź przyrody, musimy zaobserwować, w jakich godzinach światło pada optymalnie według naszych oczekiwań i o takiej porze wykonać fotografie.
Kilka wskazówek – pora dnia a barwa światła
Świt – o tak wczesnej porze, wielu z nas nie widuje tak uroczego momentu, najwięcej z widma, jakie widzicie na górnej ilustracji, pada fal czerwonych, pomarańczowych. Dając na zdjęciu ciepłe zabarwienie.
Południe – tutaj rozkład padających fal widma rozkłada się równo i wtedy najłatwiej o wydobycie pełnej, czystej gamy barw z fotografowanego obiektu.
Zmierzch – tutaj światło ma podobne cechy jak to opisane o świcie.
Po zachodzie słońca – o tej porze dominują niebieskie fale widma świetlnego, co da niebieską dominantę na zdjęciu.
zdjęcie wykonane przy zachodzącym słońcu
Kierunek padania światła
- Przednie oświetlenie – światło pada zza osoby fotografującej. Obiekt jest oświetlony dość płasko, jego cień nie jest widoczny, gdyż pada za obiektem. Dobrze oddane zostają szczegóły trochę gorzej jest z fakturą przedmiotu. Jeśli używamy przedniego oświetlenia fotografując powierzchnie błyszczące, które odbiją najwięcej świtała, jesteśmy narażeni na refleksy.
- Boczne oświetlenie – podkreśla przestrzenność obiektu jednak tracimy szczegóły. Cienie, jakie rzucają obiekty na zdjęciu będą zwiększały kontrast obrazu. Ze wzrostem intensywności padającego światła wzrośnie kontrast.
- Tylne oświetlenie – często słyszymy „nie robi się zdjęć pod światło” ależ robi się – światło oświetlające obiekt od tyłu rzuca głęboki cień w stronę aparatu. Oczywiście fotografując z tak wybranym oświetleniem nie możemy oczekiwać, że pojawią się szczegóły obiektu. Uzyskamy jedynie sylwetkę fotografowanego przedmiotu, co nie oznacza, że nie będzie to piękne zdjęcie.
Zdjęcie pochodzi z Galerii Warszawa
Zdjęcie pochodzi z Galerii Portret Dziecka
Zdjęcie pochodzi z Galerii Portret
Zdjęcie pochodzi z Galerii Portret
Ostre i rozproszone światło
Ostre słoneczne światło będzie tworzyć wyraziste ciemne cienie. Można je wykorzystać dla wzmocnienia ekspresji zdjęcia, podkreślenia linii obiektu. Mężczyzna sfotografowany w takim świetle będzie wyglądał niczym macho. Jednak subtelne rysy kobiety lepiej oddamy stosując światło rozproszone, dające cień rozmyty. Zdjęcia katalogowe, packshoot wymagają światła rozproszonego. W naturze światło rozpraszane jest przez chmury. Sztucznie rozpraszamy światło przepuszczając je przez półprzezroczyste powierzchnie lub odbijając od ekranów rozpraszających.



